Otrzymałem sygnał - w załączeniu, że Rzecznik Praw Dziecka podejmuje pewne działania - na mój wniosek - na rzecz dzieci niepełnosprawnych, które mogą nie mieć możliwości przedłużania etapu edukacyjnego w tym roku. Szkoda tylko, że na razie te działania mają charakter gromadzenia informacji… A czas leci… Mimo to dobre i to jak na początek. Pozdrawiam. MO
rpd-do-osucha-przedłużanie-etapu-24-lutego-2009-r
Zmiany w prawie oświatowym z ubiegłego roku, mogły spowodowac, że spora grupa uczniów niepełnosprawnych została pozbawiona mozliwości przedłużenia etapu edukacyjnego. Stąd mój wniosek do Panów Rzeczników. Pozdrawiam. MO

masyl | 10-cze-09 o godz. 21:31 | Link
Bardzo dziękuje za interwencję w sprawie uczniów niepełnosprawnych.Jednak z tego co zauważyłam los tych dzieci nie interesuje RPD i MEN. W naszej szkole pojawił się właśnie taki problem, uczeń kończy w tym roku szkołę rodzice złożyli wniosek, ale kuratorium oświaty twierdzi że jak dyrektor wyrazi zgodę na przedłużenie obowiązku szkolnego to złamie prawo. Będziemy jeszcze walczyć z panią dyrektor, bo rodzice złożyli podanie w sierpniu, a rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 września.
Rodzice ucznia są przerażeni, ponieważ oznacza to zakończenie edukacji ich dziecka. Dziecko jest nauczane indywidualnie- ma upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym i zespół downa, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, przy wykonywaniu wszystkich czynności potrzebuje pomocy drugiej osoby, nie mówi.
A więc po co uczyć te dziecko? Mój uczeń poznaje mnie, cieszy się na mój widok, zaczyna powtarzać niektóre słowa, nauczył się odkurzać, myć ręce, buzie, zęby jak kładzie się i wstaje z łóżka. Dzięki częstym wycieczką bardzo kulturalnie zachowuje sie w miejscach publicznych. Posługuje się łyżką i widelcem.- Właśnie po to.
A teraz co- koniec. Fakt to wina moja i dyrekcji - w porę nie podjęłyśmy odpowiednich kroków, ale jak rozporządzenie się pojawiło - 18 kwietnia to i tak było już za późno, bo według tego rozporządzenia sprawa ta powinna być załatwiona już w lutym- tylko kto w lutym 2008 roku wiedział, że MEN zmieni rozporządzenie w którym tak okropnie skrzywdzi dzieci niepełnosprawne, myślę sobie, analizując to wszystko, że chodziło tu przede wszystkim o oszczędność na dzieciach niepełnosprawnych.
Uważam że to rozporządzenie łamie prawa uczniów niepełnosprawnych z najwyższych klas - zamyka im drogę do nauki. Tą sprawą powinna zająć się telewizja. A w naszym kraju tyle sie mówi o przestrzeganiu praw dziecka- niestety prawa te łamane są przez urzędników znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce. Jeszcze raz dziękuje- niestety z tego co wiedzę MEN ani RPD nie dadzą rady podjąć w tej sprawie odpowiednich kroków. Pozdrawiam i życzę powodzenia- proszę o umieszczanie informacji na ten temat, może uda się jeszcze coś zrobić.