<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wniosek do RPO i RPDz w sprawie przedłużania etapu edukacyjnego uczniom niepełnosprawnym</title>
	<atom:link href="http://www.maciekosuch.com/2009/02/26/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-przedluzania-etapu-edukacyjnego-uczniom-niepelnosprawnym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciekosuch.com/2009/02/26/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-przedluzania-etapu-edukacyjnego-uczniom-niepelnosprawnym/</link>
	<description>prawa ucznia, prawa dziecka, prawa człowieka</description>
	<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 11:56:40 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: basia woszczyńska</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/02/26/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-przedluzania-etapu-edukacyjnego-uczniom-niepelnosprawnym/comment-page-1/#comment-4407</link>
		<dc:creator>basia woszczyńska</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 12:08:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/?p=214#comment-4407</guid>
		<description>Witam,mam córke Kasie z ZD i upośledzeniem w st umiarkowanym, która obecnie kończy V klase szkoły podst, nasz problem polega na tym, ze szkoła rozumie przedłuzenie etapu nauki tak,iż z niejasnych dla mnie przyczyn, chce zabrać Kasię z klasy w której jest od I klasy, do innej juz po zakończeniu klasy piątej, a nie dopiero po ukończeniu szóstej.Uważam to za nielogiczne,bowiem znajome Kasi dzieci i nauczyciele to wazny atut edukacyjno społeczny.Obecne warunki w klasie Kasi sa optymalne, po co wiec zabierac dziecko juz a nie dopiero za rok, kiedy będzie to konieczne ? Co Państwo o tym myslicie ?
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,mam córke Kasie z ZD i upośledzeniem w st umiarkowanym, która obecnie kończy V klase szkoły podst, nasz problem polega na tym, ze szkoła rozumie przedłuzenie etapu nauki tak,iż z niejasnych dla mnie przyczyn, chce zabrać Kasię z klasy w której jest od I klasy, do innej juz po zakończeniu klasy piątej, a nie dopiero po ukończeniu szóstej.Uważam to za nielogiczne,bowiem znajome Kasi dzieci i nauczyciele to wazny atut edukacyjno społeczny.Obecne warunki w klasie Kasi sa optymalne, po co wiec zabierac dziecko juz a nie dopiero za rok, kiedy będzie to konieczne ? Co Państwo o tym myslicie ?<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: masyl</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/02/26/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-przedluzania-etapu-edukacyjnego-uczniom-niepelnosprawnym/comment-page-1/#comment-1089</link>
		<dc:creator>masyl</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 20:31:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/?p=214#comment-1089</guid>
		<description>Bardzo dziękuje za interwencję w sprawie uczniów niepełnosprawnych.Jednak z tego co zauważyłam los tych dzieci nie interesuje RPD i MEN. W naszej szkole pojawił się właśnie taki problem, uczeń kończy w tym roku szkołę rodzice złożyli wniosek, ale kuratorium oświaty twierdzi że jak dyrektor wyrazi zgodę na przedłużenie obowiązku szkolnego to złamie prawo. Będziemy jeszcze walczyć z panią dyrektor, bo rodzice złożyli podanie w sierpniu, a rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 września.
 Rodzice ucznia są przerażeni, ponieważ oznacza to zakończenie edukacji ich dziecka. Dziecko jest nauczane indywidualnie- ma upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym i zespół downa, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, przy wykonywaniu wszystkich czynności potrzebuje pomocy drugiej osoby, nie mówi.
A więc po co uczyć te dziecko?  Mój uczeń poznaje mnie, cieszy się na mój widok, zaczyna powtarzać niektóre słowa, nauczył się odkurzać, myć ręce, buzie, zęby jak kładzie się  i wstaje z łóżka. Dzięki częstym wycieczką bardzo kulturalnie zachowuje sie w miejscach publicznych. Posługuje się łyżką i widelcem.- Właśnie po to.
A teraz co- koniec.  Fakt to wina moja i dyrekcji - w porę nie podjęłyśmy odpowiednich kroków, ale jak rozporządzenie się pojawiło - 18 kwietnia to i tak było już za późno,  bo według tego rozporządzenia sprawa ta powinna być załatwiona już w lutym- tylko kto w lutym 2008 roku wiedział, że MEN zmieni rozporządzenie w którym tak okropnie skrzywdzi dzieci niepełnosprawne, myślę sobie, analizując to wszystko, że chodziło tu przede wszystkim o oszczędność na dzieciach niepełnosprawnych.
Uważam że to rozporządzenie łamie prawa uczniów niepełnosprawnych z najwyższych klas - zamyka im drogę do nauki. Tą sprawą powinna zająć się telewizja.  A w naszym kraju tyle sie mówi o przestrzeganiu praw dziecka- niestety prawa te łamane są przez urzędników znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce. Jeszcze raz dziękuje- niestety z tego co wiedzę MEN ani RPD nie dadzą rady podjąć w tej sprawie odpowiednich kroków. Pozdrawiam i życzę powodzenia- proszę o umieszczanie informacji na ten temat, może uda się jeszcze coś zrobić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuje za interwencję w sprawie uczniów niepełnosprawnych.Jednak z tego co zauważyłam los tych dzieci nie interesuje RPD i MEN. W naszej szkole pojawił się właśnie taki problem, uczeń kończy w tym roku szkołę rodzice złożyli wniosek, ale kuratorium oświaty twierdzi że jak dyrektor wyrazi zgodę na przedłużenie obowiązku szkolnego to złamie prawo. Będziemy jeszcze walczyć z panią dyrektor, bo rodzice złożyli podanie w sierpniu, a rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 września.<br />
 Rodzice ucznia są przerażeni, ponieważ oznacza to zakończenie edukacji ich dziecka. Dziecko jest nauczane indywidualnie- ma upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym i zespół downa, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, przy wykonywaniu wszystkich czynności potrzebuje pomocy drugiej osoby, nie mówi.<br />
A więc po co uczyć te dziecko?  Mój uczeń poznaje mnie, cieszy się na mój widok, zaczyna powtarzać niektóre słowa, nauczył się odkurzać, myć ręce, buzie, zęby jak kładzie się  i wstaje z łóżka. Dzięki częstym wycieczką bardzo kulturalnie zachowuje sie w miejscach publicznych. Posługuje się łyżką i widelcem.- Właśnie po to.<br />
A teraz co- koniec.  Fakt to wina moja i dyrekcji - w porę nie podjęłyśmy odpowiednich kroków, ale jak rozporządzenie się pojawiło - 18 kwietnia to i tak było już za późno,  bo według tego rozporządzenia sprawa ta powinna być załatwiona już w lutym- tylko kto w lutym 2008 roku wiedział, że MEN zmieni rozporządzenie w którym tak okropnie skrzywdzi dzieci niepełnosprawne, myślę sobie, analizując to wszystko, że chodziło tu przede wszystkim o oszczędność na dzieciach niepełnosprawnych.<br />
Uważam że to rozporządzenie łamie prawa uczniów niepełnosprawnych z najwyższych klas - zamyka im drogę do nauki. Tą sprawą powinna zająć się telewizja.  A w naszym kraju tyle sie mówi o przestrzeganiu praw dziecka- niestety prawa te łamane są przez urzędników znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce. Jeszcze raz dziękuje- niestety z tego co wiedzę MEN ani RPD nie dadzą rady podjąć w tej sprawie odpowiednich kroków. Pozdrawiam i życzę powodzenia- proszę o umieszczanie informacji na ten temat, może uda się jeszcze coś zrobić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
