bylem uczniem OSiW w Ząbkowicach śląskich. już nie jestem bo kierownik wyrzucił mnie dlatego żeby przestraszyć innych że może wyrzucić każdego. a dlaczego akurat ja bo zostałem oskarżony o oplucie auta pani kierownik internatu. chociaż tego nie zrobiłem. w tym samym dniu wyrzucił także mojego kolegę ale przyjął go ponownie. kiedy przyjechała moja mama pokazał uwagi które dostałem od grudnia, było tego 7 stron ale mało tego wspomniany wcześniej kolega miał 2 albo nawet 3 razy więcej a jego nie wyrzucił. czuje sie bardzo skrzywdzony z tego powodu.
witam ja mam pytanie, z tego co czytam sa ciagle niejasnosci…
raz pisza ze uczen ma obowiazek szkolny do 18 roku zycia a innym razem do zakonczenia nauki w gimanzjum ale nie dluzej niz do 18 roku, u mnie w szkole jest o to mala dyskusja (chodzi o liceum i ludzi w wieku 17lat) czy taka osoba moze byc skreslona z listy uczniow…czy jedynie przeniesiona do innej szkoly przez kuratora?
niedawno przeszłam ze szkoly podstawowej do gimnazjum uczyłam sie bardzo dobrze j .niemieckiego przez 5 lat teraz mam j. angielski i dyrektor nie chce mnie przeniesc do klasy z tym językiem. Może da sie cos zrobic , moze jest jakies prawo
Witam. Mam pewien problem i bardzo prosilabym o porade. Mianowicie chcialabym wiedziec ile razy dana klasa liceum moze rozpoczynac lekcje w godzinach popoludniowych? Wedlug mojego planu trzy razy rozpoczynam lekcje w godzinach poludniowych, natomiast koncze je o godzinie 17,10 a nastepny dzien w szkole rozpoczynam o 8,00… Bardzo prosilabym o szybka odpowiedz. Z góry dziękuje.
Witam. Jestem mamą ucznia klasy V. W tym roku pani z religii odcztała dzieciom jej wymagania z przedmiotu związane z ocenami. Jest tam np. coś takiego, że dziecko dostanie ocenę 6 jeżeli będzie uczestniczyło w kwestach Caritasu. Czy jest to zgodne z przepisami? Mój syn powiedział, że chce bym go z religii wypisała. Jak tym dzieciom pomóc, według mnie ocena wynika z wiedzy a nie z jakiegoś uczestniczenia w zajęciach poza lekcyjnych.
Witamy jesteśmy uczennicami w szkole średniej mamy problem dotyczący naszej wychowawczyni polega on na tym iż łamie ona dużo przepisów z karty praw ucznia gnębi i poniża uczniów nie tylko nas a także inne klasy w których uczy lub których była wychowawcą ale w szkole panuje zmowa milczenia ponieważ jest ona bratową dyrektorki i każdy boi sie mówić, np.ostatnio kiedy miała zły dzień wyżyła się na naszej koleżance z klasy która jest z wioski i dojeżdża do szkoły bo nie dotarła na pierwszą lekcje ponieważ zepsuł się autobus.Przykładów jest wiele mamy poparcie wielu osób z klasy i nauczycieli którzy mają odwagę się postawić ale nikt nie mówi głośno o tym bo uczniowie się boją że będzie jeszcze gorzej a nauczyciele też nie maja odwagi się przeciw stawić bo boją się dyrektorki w tej sytuacji boimy się wnioskować o zmianę wychowawcy. Prosimy o szybką radę.
Moim zdaniem dochodzenie swoich racji na poziomie formalnym jest hmm.. trudne? Powiedziałbym, ze wrecz niemożliwe.
Nauczyciele stanawia odrebna kaste, jak lekarze i udowodnić im błędy jest trudno.
Najlepiej jest porozmawiac z rodzicami, aby poruszyli ten temat na zebraniu rodzicow lub moze niech porozmawiaja z dyrekcja? Moze drobny szantazyk? Napomniec cos o gazecie?
Z doświadczenia wiem, ze to najlepiej działa :)
Zgadzam się z Mateuszem, ale tylko częsciowo.Nauczyciele to kasta ,która ustala własne wygodne dla nich prawa /statut szkoły \nie mające żadnego umocowania, ani w Konstytucji RP ,Ustawie o Oświacie itp.Rodzice też niewiele mogą /sama jestem matką ucznia \, a Kuratoria wspierają szkoły w bezprawnych procederach.Podam przykład -szkoła w ocenianiu zachowania wymaga 100% frekwencji w miesiącu i tu nie ma znaczenia ,że ktoś jest chory .Ucznia nie ma 1 dnia w szkole więc już nie otrzyma 5 punktów w miesiącu co przez semestr daje 25 punktów ,a to stanowi 50% potrzebnych punktów by z oceny dobrej uzyskać ocenę bardzo dobrą. Wertowałam wymienione powyżej przepisy prawa i nigdziej nie było mowy o uzależnianiu oceny z zachowania od frekwencji ucznia a jedyną wzmianą jest ,że sankcje za nie spełnianie obowiązku szkolnego dziecka ponoszą rodzice.Stawia się rodziców przed dylematem ochrona zdrowia dziecka czy lepsza ocena z zachowania .
Witam. Mam problem. Moja nauczycielka języka polskiego wymyśliła sobie nowy sposób nakłonienia uczniów do aktywności na lekcjach.
Jej pomysł brzmi tak: Na początku każdej lekcji jedno z Was wylosuje trzy karteczki z imionami trzech uczniów z Waszej klasy. Te trzy osoby będę oceniane za aktywność. Tylko jest pewien problem, Nasza nauczycielka nie ma zamiaru nam powiedzieć kto będzie oceniany przez całą lekcję(tylko ona będzie wiedziała kto to jest) co zmusza nas do aktywności. Czy nauczycielka nie powinna powiadomić ucznia o tym, że jest oceniany? Czy może go oceniać bez jego wiedzy? Czy ma prawo wstawić jakiemuś uczniowi 1 tylko za to, ze nie wie jak odpowiedzieć na zadane przez nią pytanie dotyczącą nowego materiału (jeszcze nie przerabianego) i się wystarczająco dużo razy nie zgłasza, żeby zadowolić nauczycielkę? Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasza nauczycielka ma prawo do ukarania nas (np. naganą czy 1 za pracę na lekcji), jeżeli zajmujemy się czymś niezwiązanym z lekcją(czytamy jakąś książkę lub rozwiązujemy krzyżówkę)
Proszę o pomoc, bo ten plan będzie aktywny na każdej godzinie języka polskiego, a my nie chcemy przez nie uwagę otrzymać negatywnych ocen.
PS:Próbowaliśmy rozmawiać na ten temat z nauczycielką, bo wg nas jest to coś w formie szantażu do zmuszenia nas do aktywności. Pani nasza stwierdziła, że nie jesteśmy nauczycielami, więc nie możemy podważać jej metod.
Witam chodze do szkoly sredniej panstwoewj i mam irokeza 8 centymetrowego i wszystkim sie to podoba nawet nauczyciela i jedynej osobnie jakiej sie nie podoba to dyrektorka i kaze mi go sciac ma takie prawo ze moze kazac mi to zrobic?.. jesli tego nie zrobie to jaka moge poniesc konsekwencje obnizenie zachowania a moze wyrzucenie ze szkoly ? pomocy bonieki@o2.pl
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam wrażenie że utworzył się front źli nauczyciele biedni uczniowie i rodzice. Nie chcę bronić ani ganić żadnej strony, ale czy na równi z prawami nie powinniśmy mówić i o obowiązkach. Przecież muszą być zachowane pewne zasady . To co proponuje Pan Rzecznik to jest chore. Kto nauczy nasze dzieci obowiązku, odpowiedzialności. My jako rodzice owszem ,ale mówiąc szczerze kiedy? Gdy wrócimy zmęczeni z pracy nie mamy już siły. Więc jeżeli jeszcze i w szkole będzie samowolka , to nie wiem jak będzie wyglądać Polska. Pan Rzecznik chyba miał przykre wspomnienia ze szkoły a w tej chwili stać go na szkołę prywatną dla swoich dzieci. Niech Pan pozwoli aby i ci biedniejsi mieli dostęp do wiedzy. Pozdrawiam Pana serdecznie ,ale proszę niech Pan nie zabija tego co jest dobre w naszej szkole.
Witam. W mojej szkole nauczyciele bez żadnych konsultacji z uczniami wpisali do statutu szkoły ustawę : “zakaz żelowania włosów i ich modelowania do szkoły”. Czy jest jakieś prawo które tego zabrania? czy nauczyciele zrobili to bezprawnie??? proszę o odpowiedź : pbrys@neostrada.pl
witam. otoz mam pytanie, moi koledzy w pierwszym dniu szkoly zostali na osobnosci poinformowani przez wychowawce ze on ich przezniosl do innej klasy, ze wszystko jest juz zalatwione. Zrobil to bez ich zgody i wiedzy, dodam ze jest to liceum. Czy nauczyciel ma prawo tak zrobic? Czy nie jest mu potrzebna zgoda ucznia na takie dzialanie?
Mam pytanie…chodzę do liceum,i moja wychowawczyni wpadła na pomysł referatów na lekcję wychowawczą.Wymyśla temat każdemu uczniowi i on musi obowiązkowo go przygotować,jeśli nie-to dostaje nagane,czy ndst z zachowania.Czy tak wolno?
Moim zdaniem jeśli już referaty to tylko dla chętnych.Przecież taka lekcja powinna być dyskusją,a nie nudnym czytaniem 3 kartek referatu?!.Może jest jakieś prawo ucznia,które pomogłoby mojej klasie uwolnić się od takich ‘obowiązkowych’ referatów?
Mam pytanie… jeśli miałam zadane zadanie narysowac rozne rysunki z techniki np. na piątek i w ten dzień źle sie czułam i nie poszłam a mam to usprawidliwione czy nauczyciel ma prawo mi za to zadanie wpisac ocene niedostateczna?? prosze o odpowiedz
Mój problem wygląda tak: mam dwie nauczycielki, które sprawdzają sprawdziany ponad 2 miesiące;] Wraz z klasą słyszałam, że istnieje przepis mówiący, iż klasówki nie oddane powyżej jakiegoś terminu, zostają anulowane (tzn. oceny z nich są nieważne). Chciałam się zapytać czy to prawda?
z WSO mojej szkoły:
11. Oddanie i omówienie ocenionych prac pisemnych winno nastąpić w ciągu dwóch tygodni, kartkówek z trzech ostatnich tematów - w ciągu tygodnia od dnia ich przeprowadzenia (z wyjątkiem wypadków losowych, choroby). Uczeń otrzymuje ocenioną pracę pisemną do wglądu na lekcji, a rodzice w czasie konsultacji lub wywiadówek. Nauczyciel przechowuje
prace do końca danego roku szkolnego, za wyjątkiem prac uczniów zdających egzaminy po wakacjach. Kartkówki są oddawane.
Witam. ;] nie ma czegoś takiego jak prawa ucznia ! to co ro robią nauczyciele przechodzi wszelkie granice .Nauczyciel może wszystko ! wczoraj pewna pani udowodniła mi, żekogoś pobiłem. Nie zrobilem tego a przez nią mam kłopoty. ! Pan od histori zapowiedział sprawdzian w na piątek. kiedy ? dzień wcześniej ! a popołudniu w czwartek mieliśmy jeszcze mecz ligowy !!!
Pani od anglika - Ktoś czegoś nie zrozumiał ?
Kolega - Ja proszę panią.
Pani - to trzeba było słuchać.!
A już nie do pomyślenia jest to, że ocenę można poprawiać tylko wtedy kiedy pani się zachce i kiedy pani ma czas. oczywiście nie można na 5 - a warunek jest taki że z jedynki na 3 a z dwójki i trójki na 4 !!!
Mało tego ! Kończymy wcześniej pisać sprawdzian bo nauczycielka się spóźni do fryzjerki albo na spotkanie z koleżankami ! ŻAŁOSNE !
Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w mojej batalii przeciw dyrekcji mojej szkoły.
Sytuacja wygląda następująco. Powtarzam klasę pierwszą LO, w ubiegłym roku chodziłam do klasy dziennikarskiej z dodatkowym przedmiotem, z którego dostawałam bardzo dobre oceny (miałam 5 na koniec roku). W tym roku jednak dostałam się do klasy z rozszerzoną geografią. Próbowałam przenieść się do klasy dziennikarskiej, jednak dyrektorka odmówiła pod pretekstem zbyt małej ilości uczniów w mojej klasie, że niby klasa będzie mogła zostać rozwiązana (o ile dobrze kojarzę, jest nas 24), a w tegorocznej klasie dziennikarskiej jest za dużo osób (od uczniów wiem, że są jeszcze wolne miejsca dla uczniów z innych szkół). Proszę o pomoc w postaci rad i materiałów prawnych. ruda_toja@wp.pl
Witam mam problem z moim pięcioletnim synem który poszedł od września do zerówki i jest problem z dowozem . Pan Wójt aby zaoszczędzić pieniądze zlikwidował jeden z trzech autokarów szkolnych dowożących uczniów do szkoły przez co dzieci z naszej miejscowości muszą być na przystanku już o 6.30 rano. To jakiś koszmar - o której te dzieci mają jeść śniadanie, a w przypadku mojego syna musi też przyjąć dwie dawki leków wziewnych rozłożonych w czasie podobnie zresztą jak u sąsiada sześciolatek . Jeżeli wybudzę dziecko o 5.30 to może zdążę na przystanek ,a do szkoły mamy przecież tylko 3 kilometry . Bardzo proszę o pomoc - co my jako rodzice możemy z tym zrobić .
Witam.
W tym roku piszę maturę. Następują w mojej szkole jednak pewne komplikacje a mianowicie. Panie polonistki ustaliły w procedurach wewnąrz-szkolnych(najprawdopodobniej niepisanych), że mając ten sam temat na pracy maturalnej(mowa o ustnej) każdy z uczniów może mieć tylko jeden powtarzający się argument. Czyli jeśli mój temat to “Motyw Cierpienia….” I chciałbym wziąć “Treny” to zrobić tego mógł nie będę, ponieważ inne osoba właśnie z tego argumentu będzie korzystać. Jeśli 8 osób pisze ten temat, każdy będzie miał 3 argumenty no to 24 dzieła będą zarezerwowane!! Mamy podzielić się drogą dyplomacji… I jeśli nie zastosujemy się do przepisów punkty na maturze zostaną obniżone, albo zostanie ona uznana za plagiat(Ale przecież każdy chciałby ująć w pracy argumenty które omawiał a nie z Bóg wie jakich książek.). Czy nie powinienem mieć wolności w pisaniu mojej pracy? I sam dobierać argumenty nie bacząc na uczniów z innych klas? Bo teraz muszę się z nimi konsultować i wykłócać o argumenty… Z 8 osobami! Aha i jeszcze jedna sprawa po każdym miesiącu musimy przynosić jakąś część SWOJEJ PRACY MATURALNEJ! Za którą będziemy oceniani.Na przykład w tym miesiącu wstęp, który sprawdzi i poprawi pani polonistka lub nawet zmieni jego koncepcje. Proszę o odpowiedź z góry dziękuje.
ja mam pytanie jestem ucz sp8 w sk kam i pewien nauczyciel zapowiedzial spr i napisalismy go a on byl tez zapisany w dzienniku jesli chodzi o termin i nauczycial tak poprostu wyrzucił go czy on ma do tego jakies prawo??
w ostatniej karcie praw ucznia powołuje sie Pan na pismo z MEN dotyczące mozliwosci kopiowania prac ocenionych przez dzieci lub opiekunów prawnych. Niestety moja szkoła uważa ze pismo dotyczy starego rozporządzenia i na nie sie powoluje, natomiast nowe rozporządzenie wyraźnie określa że prace dostępniane są do wglądu co automatycznie wyklucza możliwość ich kopiowania. nie dość że muszę umawiac się na spotkanie z nauczycielem żeby łaskawie pokazał mi prace dziecka “.. no bo przecież nie chodzi Pani o podważanie moich kryteriów oceniania ??? Prawda??? ” to jeszcze nie moge ich skopiować a Pani w łaskawości swojej pozwoliła mi je przepisać sic! a wogóle to kopiowanie prac (oczywiscie ocenionych) narusza prawa autorskie nauczyciela który napisał sprawdzian
prosze o podpowiedź. mam napisać wniosek do Dyrektora z kopią do kuratorium o zezwlenie na kopiowanie ocenionych prac? czy poddać się i po cichu robic im po prostu zdjęcia ?
Witam. Mam pewien problem z dwoma nauczycielkami. Otóż dostałam ocenę niedostateczną ze sprawdzianu, gdyż nie wpisałam na nim swojej grupy (przez przypadek). Uważam, że jest to niesprawiedliwe, gdyż nauczycielka nie oceniła mojej wiedzy, tylko fakt, że zapomniałam napisać grupy, jednak chcę dowiedzieć się czy miała do tego prawo. Ponadto, kiedy próbowałam na spokojnie rozwiązać sprawę, nauczycielka w ogóle nie chciała mnie słuchać, stwierdziła że mogę napisać POPRAWĘ. Nie rozumiem dlaczego mam poprawiać taką ocenę. Druga nauczycielka twierdzi, że drugi termin pisania sprawdzianu powinien być trudniejszy od pierwszego, gdyż osoby piszące w drugim terminie “bardzo kombinują” nie przychodząc do szkoły w pierwszym terminie. Kompletnie nie uznała mojego usprawiedliwienia, że byłam u lekarza i nie mogłam przyjść.
jarek 16 | 29-maj-07 o godz. 10:27 | Link
bylem uczniem OSiW w Ząbkowicach śląskich. już nie jestem bo kierownik wyrzucił mnie dlatego żeby przestraszyć innych że może wyrzucić każdego. a dlaczego akurat ja bo zostałem oskarżony o oplucie auta pani kierownik internatu. chociaż tego nie zrobiłem. w tym samym dniu wyrzucił także mojego kolegę ale przyjął go ponownie. kiedy przyjechała moja mama pokazał uwagi które dostałem od grudnia, było tego 7 stron ale mało tego wspomniany wcześniej kolega miał 2 albo nawet 3 razy więcej a jego nie wyrzucił. czuje sie bardzo skrzywdzony z tego powodu.
kiss18 | 15-cze-07 o godz. 17:26 | Link
witam ja mam pytanie, z tego co czytam sa ciagle niejasnosci…
raz pisza ze uczen ma obowiazek szkolny do 18 roku zycia a innym razem do zakonczenia nauki w gimanzjum ale nie dluzej niz do 18 roku, u mnie w szkole jest o to mala dyskusja (chodzi o liceum i ludzi w wieku 17lat) czy taka osoba moze byc skreslona z listy uczniow…czy jedynie przeniesiona do innej szkoly przez kuratora?
julka | 06-wrz-07 o godz. 07:58 | Link
niedawno przeszłam ze szkoly podstawowej do gimnazjum uczyłam sie bardzo dobrze j .niemieckiego przez 5 lat teraz mam j. angielski i dyrektor nie chce mnie przeniesc do klasy z tym językiem. Może da sie cos zrobic , moze jest jakies prawo
gosia28 | 19-wrz-07 o godz. 18:32 | Link
Witam. Mam pewien problem i bardzo prosilabym o porade. Mianowicie chcialabym wiedziec ile razy dana klasa liceum moze rozpoczynac lekcje w godzinach popoludniowych? Wedlug mojego planu trzy razy rozpoczynam lekcje w godzinach poludniowych, natomiast koncze je o godzinie 17,10 a nastepny dzien w szkole rozpoczynam o 8,00… Bardzo prosilabym o szybka odpowiedz. Z góry dziękuje.
Religia w szkole | 28-wrz-07 o godz. 09:47 | Link
Witam. Jestem mamą ucznia klasy V. W tym roku pani z religii odcztała dzieciom jej wymagania z przedmiotu związane z ocenami. Jest tam np. coś takiego, że dziecko dostanie ocenę 6 jeżeli będzie uczestniczyło w kwestach Caritasu. Czy jest to zgodne z przepisami? Mój syn powiedział, że chce bym go z religii wypisała. Jak tym dzieciom pomóc, według mnie ocena wynika z wiedzy a nie z jakiegoś uczestniczenia w zajęciach poza lekcyjnych.
Uczennice | 30-wrz-07 o godz. 17:41 | Link
Witamy jesteśmy uczennicami w szkole średniej mamy problem dotyczący naszej wychowawczyni polega on na tym iż łamie ona dużo przepisów z karty praw ucznia gnębi i poniża uczniów nie tylko nas a także inne klasy w których uczy lub których była wychowawcą ale w szkole panuje zmowa milczenia ponieważ jest ona bratową dyrektorki i każdy boi sie mówić, np.ostatnio kiedy miała zły dzień wyżyła się na naszej koleżance z klasy która jest z wioski i dojeżdża do szkoły bo nie dotarła na pierwszą lekcje ponieważ zepsuł się autobus.Przykładów jest wiele mamy poparcie wielu osób z klasy i nauczycieli którzy mają odwagę się postawić ale nikt nie mówi głośno o tym bo uczniowie się boją że będzie jeszcze gorzej a nauczyciele też nie maja odwagi się przeciw stawić bo boją się dyrektorki w tej sytuacji boimy się wnioskować o zmianę wychowawcy. Prosimy o szybką radę.
Mateusz | 01-paź-07 o godz. 19:22 | Link
Moim zdaniem dochodzenie swoich racji na poziomie formalnym jest hmm.. trudne? Powiedziałbym, ze wrecz niemożliwe.
Nauczyciele stanawia odrebna kaste, jak lekarze i udowodnić im błędy jest trudno.
Najlepiej jest porozmawiac z rodzicami, aby poruszyli ten temat na zebraniu rodzicow lub moze niech porozmawiaja z dyrekcja? Moze drobny szantazyk? Napomniec cos o gazecie?
Z doświadczenia wiem, ze to najlepiej działa :)
Pozdrawiam
mariola | 02-paź-07 o godz. 19:47 | Link
Zgadzam się z Mateuszem, ale tylko częsciowo.Nauczyciele to kasta ,która ustala własne wygodne dla nich prawa /statut szkoły \nie mające żadnego umocowania, ani w Konstytucji RP ,Ustawie o Oświacie itp.Rodzice też niewiele mogą /sama jestem matką ucznia \, a Kuratoria wspierają szkoły w bezprawnych procederach.Podam przykład -szkoła w ocenianiu zachowania wymaga 100% frekwencji w miesiącu i tu nie ma znaczenia ,że ktoś jest chory .Ucznia nie ma 1 dnia w szkole więc już nie otrzyma 5 punktów w miesiącu co przez semestr daje 25 punktów ,a to stanowi 50% potrzebnych punktów by z oceny dobrej uzyskać ocenę bardzo dobrą. Wertowałam wymienione powyżej przepisy prawa i nigdziej nie było mowy o uzależnianiu oceny z zachowania od frekwencji ucznia a jedyną wzmianą jest ,że sankcje za nie spełnianie obowiązku szkolnego dziecka ponoszą rodzice.Stawia się rodziców przed dylematem ochrona zdrowia dziecka czy lepsza ocena z zachowania .
Agnieszka | 26-paź-07 o godz. 21:45 | Link
Witam. Mam problem. Moja nauczycielka języka polskiego wymyśliła sobie nowy sposób nakłonienia uczniów do aktywności na lekcjach.
Jej pomysł brzmi tak: Na początku każdej lekcji jedno z Was wylosuje trzy karteczki z imionami trzech uczniów z Waszej klasy. Te trzy osoby będę oceniane za aktywność. Tylko jest pewien problem, Nasza nauczycielka nie ma zamiaru nam powiedzieć kto będzie oceniany przez całą lekcję(tylko ona będzie wiedziała kto to jest) co zmusza nas do aktywności. Czy nauczycielka nie powinna powiadomić ucznia o tym, że jest oceniany? Czy może go oceniać bez jego wiedzy? Czy ma prawo wstawić jakiemuś uczniowi 1 tylko za to, ze nie wie jak odpowiedzieć na zadane przez nią pytanie dotyczącą nowego materiału (jeszcze nie przerabianego) i się wystarczająco dużo razy nie zgłasza, żeby zadowolić nauczycielkę? Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasza nauczycielka ma prawo do ukarania nas (np. naganą czy 1 za pracę na lekcji), jeżeli zajmujemy się czymś niezwiązanym z lekcją(czytamy jakąś książkę lub rozwiązujemy krzyżówkę)
Proszę o pomoc, bo ten plan będzie aktywny na każdej godzinie języka polskiego, a my nie chcemy przez nie uwagę otrzymać negatywnych ocen.
PS:Próbowaliśmy rozmawiać na ten temat z nauczycielką, bo wg nas jest to coś w formie szantażu do zmuszenia nas do aktywności. Pani nasza stwierdziła, że nie jesteśmy nauczycielami, więc nie możemy podważać jej metod.
Z góry dziękuję za pomoc
Agnieszka Jastrzębska
bonieki | 16-lis-07 o godz. 16:46 | Link
Witam chodze do szkoly sredniej panstwoewj i mam irokeza 8 centymetrowego i wszystkim sie to podoba nawet nauczyciela i jedynej osobnie jakiej sie nie podoba to dyrektorka i kaze mi go sciac ma takie prawo ze moze kazac mi to zrobic?.. jesli tego nie zrobie to jaka moge poniesc konsekwencje obnizenie zachowania a moze wyrzucenie ze szkoly ? pomocy bonieki@o2.pl
Eliza | 28-gru-07 o godz. 21:47 | Link
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam wrażenie że utworzył się front źli nauczyciele biedni uczniowie i rodzice. Nie chcę bronić ani ganić żadnej strony, ale czy na równi z prawami nie powinniśmy mówić i o obowiązkach. Przecież muszą być zachowane pewne zasady . To co proponuje Pan Rzecznik to jest chore. Kto nauczy nasze dzieci obowiązku, odpowiedzialności. My jako rodzice owszem ,ale mówiąc szczerze kiedy? Gdy wrócimy zmęczeni z pracy nie mamy już siły. Więc jeżeli jeszcze i w szkole będzie samowolka , to nie wiem jak będzie wyglądać Polska. Pan Rzecznik chyba miał przykre wspomnienia ze szkoły a w tej chwili stać go na szkołę prywatną dla swoich dzieci. Niech Pan pozwoli aby i ci biedniejsi mieli dostęp do wiedzy. Pozdrawiam Pana serdecznie ,ale proszę niech Pan nie zabija tego co jest dobre w naszej szkole.
pioootrek15 | 29-gru-07 o godz. 12:52 | Link
Witam. W mojej szkole nauczyciele bez żadnych konsultacji z uczniami wpisali do statutu szkoły ustawę : “zakaz żelowania włosów i ich modelowania do szkoły”. Czy jest jakieś prawo które tego zabrania? czy nauczyciele zrobili to bezprawnie??? proszę o odpowiedź : pbrys@neostrada.pl
caramel | 01-wrz-08 o godz. 19:59 | Link
witam. otoz mam pytanie, moi koledzy w pierwszym dniu szkoly zostali na osobnosci poinformowani przez wychowawce ze on ich przezniosl do innej klasy, ze wszystko jest juz zalatwione. Zrobil to bez ich zgody i wiedzy, dodam ze jest to liceum. Czy nauczyciel ma prawo tak zrobic? Czy nie jest mu potrzebna zgoda ucznia na takie dzialanie?
maro_mdp | 09-wrz-08 o godz. 20:25 | Link
Witam. Chodze do technikum mechanicznego i mam pytanie czy praktyki moga odbywac sie w kazda sobote w roku szkonym??
Natalii | 11-paź-08 o godz. 11:14 | Link
Mam pytanie…chodzę do liceum,i moja wychowawczyni wpadła na pomysł referatów na lekcję wychowawczą.Wymyśla temat każdemu uczniowi i on musi obowiązkowo go przygotować,jeśli nie-to dostaje nagane,czy ndst z zachowania.Czy tak wolno?
Moim zdaniem jeśli już referaty to tylko dla chętnych.Przecież taka lekcja powinna być dyskusją,a nie nudnym czytaniem 3 kartek referatu?!.Może jest jakieś prawo ucznia,które pomogłoby mojej klasie uwolnić się od takich ‘obowiązkowych’ referatów?
.... | 27-lis-08 o godz. 22:43 | Link
Mam pytanie… jeśli miałam zadane zadanie narysowac rozne rysunki z techniki np. na piątek i w ten dzień źle sie czułam i nie poszłam a mam to usprawidliwione czy nauczyciel ma prawo mi za to zadanie wpisac ocene niedostateczna?? prosze o odpowiedz
Zuzia | 06-gru-08 o godz. 01:48 | Link
Mój problem wygląda tak: mam dwie nauczycielki, które sprawdzają sprawdziany ponad 2 miesiące;] Wraz z klasą słyszałam, że istnieje przepis mówiący, iż klasówki nie oddane powyżej jakiegoś terminu, zostają anulowane (tzn. oceny z nich są nieważne). Chciałam się zapytać czy to prawda?
z WSO mojej szkoły:
11. Oddanie i omówienie ocenionych prac pisemnych winno nastąpić w ciągu dwóch tygodni, kartkówek z trzech ostatnich tematów - w ciągu tygodnia od dnia ich przeprowadzenia (z wyjątkiem wypadków losowych, choroby). Uczeń otrzymuje ocenioną pracę pisemną do wglądu na lekcji, a rodzice w czasie konsultacji lub wywiadówek. Nauczyciel przechowuje
prace do końca danego roku szkolnego, za wyjątkiem prac uczniów zdających egzaminy po wakacjach. Kartkówki są oddawane.
Korek | 16-gru-08 o godz. 13:26 | Link
Witam. ;] nie ma czegoś takiego jak prawa ucznia ! to co ro robią nauczyciele przechodzi wszelkie granice .Nauczyciel może wszystko ! wczoraj pewna pani udowodniła mi, żekogoś pobiłem. Nie zrobilem tego a przez nią mam kłopoty. ! Pan od histori zapowiedział sprawdzian w na piątek. kiedy ? dzień wcześniej ! a popołudniu w czwartek mieliśmy jeszcze mecz ligowy !!!
Pani od anglika - Ktoś czegoś nie zrozumiał ?
Kolega - Ja proszę panią.
Pani - to trzeba było słuchać.!
A już nie do pomyślenia jest to, że ocenę można poprawiać tylko wtedy kiedy pani się zachce i kiedy pani ma czas. oczywiście nie można na 5 - a warunek jest taki że z jedynki na 3 a z dwójki i trójki na 4 !!!
Mało tego ! Kończymy wcześniej pisać sprawdzian bo nauczycielka się spóźni do fryzjerki albo na spotkanie z koleżankami ! ŻAŁOSNE !
Ruda Punk | 19-wrz-09 o godz. 14:52 | Link
Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w mojej batalii przeciw dyrekcji mojej szkoły.
Sytuacja wygląda następująco. Powtarzam klasę pierwszą LO, w ubiegłym roku chodziłam do klasy dziennikarskiej z dodatkowym przedmiotem, z którego dostawałam bardzo dobre oceny (miałam 5 na koniec roku). W tym roku jednak dostałam się do klasy z rozszerzoną geografią. Próbowałam przenieść się do klasy dziennikarskiej, jednak dyrektorka odmówiła pod pretekstem zbyt małej ilości uczniów w mojej klasie, że niby klasa będzie mogła zostać rozwiązana (o ile dobrze kojarzę, jest nas 24), a w tegorocznej klasie dziennikarskiej jest za dużo osób (od uczniów wiem, że są jeszcze wolne miejsca dla uczniów z innych szkół). Proszę o pomoc w postaci rad i materiałów prawnych. ruda_toja@wp.pl
Aga | 26-paź-09 o godz. 17:16 | Link
Dzień dobry:) Mam takie pytanie,czy w czasie roku szkolnego mozna przepisać się do innej szkoły?czy mozna tylko po skonczonym semestrze.jak to jest?
Anna | 02-paź-11 o godz. 15:04 | Link
Witam mam problem z moim pięcioletnim synem który poszedł od września do zerówki i jest problem z dowozem . Pan Wójt aby zaoszczędzić pieniądze zlikwidował jeden z trzech autokarów szkolnych dowożących uczniów do szkoły przez co dzieci z naszej miejscowości muszą być na przystanku już o 6.30 rano. To jakiś koszmar - o której te dzieci mają jeść śniadanie, a w przypadku mojego syna musi też przyjąć dwie dawki leków wziewnych rozłożonych w czasie podobnie zresztą jak u sąsiada sześciolatek . Jeżeli wybudzę dziecko o 5.30 to może zdążę na przystanek ,a do szkoły mamy przecież tylko 3 kilometry . Bardzo proszę o pomoc - co my jako rodzice możemy z tym zrobić .
Mateusz22 | 07-paź-11 o godz. 05:47 | Link
Witam.
W tym roku piszę maturę. Następują w mojej szkole jednak pewne komplikacje a mianowicie. Panie polonistki ustaliły w procedurach wewnąrz-szkolnych(najprawdopodobniej niepisanych), że mając ten sam temat na pracy maturalnej(mowa o ustnej) każdy z uczniów może mieć tylko jeden powtarzający się argument. Czyli jeśli mój temat to “Motyw Cierpienia….” I chciałbym wziąć “Treny” to zrobić tego mógł nie będę, ponieważ inne osoba właśnie z tego argumentu będzie korzystać. Jeśli 8 osób pisze ten temat, każdy będzie miał 3 argumenty no to 24 dzieła będą zarezerwowane!! Mamy podzielić się drogą dyplomacji… I jeśli nie zastosujemy się do przepisów punkty na maturze zostaną obniżone, albo zostanie ona uznana za plagiat(Ale przecież każdy chciałby ująć w pracy argumenty które omawiał a nie z Bóg wie jakich książek.). Czy nie powinienem mieć wolności w pisaniu mojej pracy? I sam dobierać argumenty nie bacząc na uczniów z innych klas? Bo teraz muszę się z nimi konsultować i wykłócać o argumenty… Z 8 osobami! Aha i jeszcze jedna sprawa po każdym miesiącu musimy przynosić jakąś część SWOJEJ PRACY MATURALNEJ! Za którą będziemy oceniani.Na przykład w tym miesiącu wstęp, który sprawdzi i poprawi pani polonistka lub nawet zmieni jego koncepcje. Proszę o odpowiedź z góry dziękuje.
pomocy | 19-paź-11 o godz. 20:03 | Link
ja mam pytanie jestem ucz sp8 w sk kam i pewien nauczyciel zapowiedzial spr i napisalismy go a on byl tez zapisany w dzienniku jesli chodzi o termin i nauczycial tak poprostu wyrzucił go czy on ma do tego jakies prawo??
Zofia | 25-paź-11 o godz. 19:44 | Link
w ostatniej karcie praw ucznia powołuje sie Pan na pismo z MEN dotyczące mozliwosci kopiowania prac ocenionych przez dzieci lub opiekunów prawnych. Niestety moja szkoła uważa ze pismo dotyczy starego rozporządzenia i na nie sie powoluje, natomiast nowe rozporządzenie wyraźnie określa że prace dostępniane są do wglądu co automatycznie wyklucza możliwość ich kopiowania. nie dość że muszę umawiac się na spotkanie z nauczycielem żeby łaskawie pokazał mi prace dziecka “.. no bo przecież nie chodzi Pani o podważanie moich kryteriów oceniania ??? Prawda??? ” to jeszcze nie moge ich skopiować a Pani w łaskawości swojej pozwoliła mi je przepisać sic! a wogóle to kopiowanie prac (oczywiscie ocenionych) narusza prawa autorskie nauczyciela który napisał sprawdzian
prosze o podpowiedź. mam napisać wniosek do Dyrektora z kopią do kuratorium o zezwlenie na kopiowanie ocenionych prac? czy poddać się i po cichu robic im po prostu zdjęcia ?
Aleksandra | 03-lis-11 o godz. 15:41 | Link
Witam. Mam pewien problem z dwoma nauczycielkami. Otóż dostałam ocenę niedostateczną ze sprawdzianu, gdyż nie wpisałam na nim swojej grupy (przez przypadek). Uważam, że jest to niesprawiedliwe, gdyż nauczycielka nie oceniła mojej wiedzy, tylko fakt, że zapomniałam napisać grupy, jednak chcę dowiedzieć się czy miała do tego prawo. Ponadto, kiedy próbowałam na spokojnie rozwiązać sprawę, nauczycielka w ogóle nie chciała mnie słuchać, stwierdziła że mogę napisać POPRAWĘ. Nie rozumiem dlaczego mam poprawiać taką ocenę. Druga nauczycielka twierdzi, że drugi termin pisania sprawdzianu powinien być trudniejszy od pierwszego, gdyż osoby piszące w drugim terminie “bardzo kombinują” nie przychodząc do szkoły w pierwszym terminie. Kompletnie nie uznała mojego usprawiedliwienia, że byłam u lekarza i nie mogłam przyjść.
Już nie uczeń | 04-lis-11 o godz. 21:48 | Link
Aleksandro … skoro jesteś pewna swojej wiedzy to po prostu napisz to jeszcze raz a nie “kombinuj”.