<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do maciekosuch.com</title>
	<atom:link href="http://www.maciekosuch.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.maciekosuch.com</link>
	<description>prawa ucznia, prawa dziecka, prawa człowieka</description>
	<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 02:41:48 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Skomentuj Wniosek do RPO i RPDz w sprawie liczby godzin lekcyjnych i liczby uczniów w klasie, którego autorem jest Brain</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/comment-page-1/#comment-3777</link>
		<dc:creator>Brain</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 17:46:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/#comment-3777</guid>
		<description>Rzeczywiście trzeba coś z systemem edukacji coś zrobić, ponieważ dzień w dzień wstaję o 5:30 po to aby do szkoły dojechać na 8:00 przy czym z naporu obowiązków jakie nauczyciele nakładają chodzę spać w godzinach rzędu 23:000-00:00 czyli sypiam około 6 godzin. Do domu wracam o 16-17 różnie jeśli o to chodzi.
Z tego co mi wiadomo to nawet bardzo poddawane jest wątpliwości to czy zadania domowe są zgodne z polskim prawem, konkretnie konstytucją... :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście trzeba coś z systemem edukacji coś zrobić, ponieważ dzień w dzień wstaję o 5:30 po to aby do szkoły dojechać na 8:00 przy czym z naporu obowiązków jakie nauczyciele nakładają chodzę spać w godzinach rzędu 23:000-00:00 czyli sypiam około 6 godzin. Do domu wracam o 16-17 różnie jeśli o to chodzi.<br />
Z tego co mi wiadomo to nawet bardzo poddawane jest wątpliwości to czy zadania domowe są zgodne z polskim prawem, konkretnie konstytucją&#8230; :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wniosek do RPO i RPDz w sprawie liczby godzin lekcyjnych i liczby uczniów w klasie, którego autorem jest Prakt</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/comment-page-1/#comment-3226</link>
		<dc:creator>Prakt</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 18:41:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/#comment-3226</guid>
		<description>Zacznę od podzielenia się pewnym fenomenem: W drugiej klasie gimnazjum rzekomo "wypadło" mi kilka-kilkanaście lekcji j. ojczystego. Moja klasa oprócz mnie i kilku innych osób (4-5) jest klasą dość oporną na wiedzę i nie dającą się zmotywować do pracy w taki czy inny sposób. Nasza nauczycielka j. polskiego stwierdziła nagle w trzeciej klasie, że potrzebujemy odrobić te godziny ze względu na okropne oceny (co nie było nowością, z powodu, który wyżej wymieniłem). Dlatego obecnie, w trzeciej klasie gimnazjum, mam tyle lekcji j. polskiego tygodniowo co klasa humanistyczna, podczas gdy chodzę do klasy matematyczno-informatycznej i tyle samo godzin mam z mojego przedmiotu profilowego (matematyki). O braku informatyki nie wspomnę, ponieważ nie to jest celem mojego komentarza - może mówię to z perspektywy 15latka, ale warto zauważyć, że nauczyciele burzą się i irytują z powodu ostatnio wprowadzonego przepisu o 4 godzinach miesięcznie przepracowanych społecznie - a co dopiero mają powiedzieć uczniowie? Ta godzina nie została zawarta na podstawie umowy między nami, czy nawet rodzicami, a dyrekcją, a jedynie między nauczycielką, a dyrekcją. Na dodatek warto dodać, że w pierwszej klasie wypadło mi około pół roku języka angielskiego, ale ponieważ moja grupa jest grupą wybitną (bez nuty ironii) i oceny wciąż są bardzo wysokie w porównaniu do innych klas, jakoś nie mamy dodatkowej godziny języka. Uważam, że dodanie jednej dodatkowej godziny (na pierwszej godzinie, nie ostatniej - miast na 8:50 idę do szkoły na 8:00) w moim przypadku jest absolutnie bezpodstawne. Jedyna różnica jest taka, że na dodatkowej godzinie uczymy się zasad, za które moi rówieśnicy i tak dostają później oceny niedostateczne... Czwartek i poniedziałek to były jedyne dni, w których miałem 6 lekcji i mogłem się wyspać (:P), teraz został mi tylko poniedziałek, a o odpoczynku w środku tygodnia najwyraźniej wszyscy zapomnieli. Oba fakty: dodatkowa godzina j. pol. i dodatkowe godziny społeczne nie powinny mieć miejsca, ponieważ nie zmieniają one nic, a jedynie utrudniają ludziom życie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznę od podzielenia się pewnym fenomenem: W drugiej klasie gimnazjum rzekomo &#8220;wypadło&#8221; mi kilka-kilkanaście lekcji j. ojczystego. Moja klasa oprócz mnie i kilku innych osób (4-5) jest klasą dość oporną na wiedzę i nie dającą się zmotywować do pracy w taki czy inny sposób. Nasza nauczycielka j. polskiego stwierdziła nagle w trzeciej klasie, że potrzebujemy odrobić te godziny ze względu na okropne oceny (co nie było nowością, z powodu, który wyżej wymieniłem). Dlatego obecnie, w trzeciej klasie gimnazjum, mam tyle lekcji j. polskiego tygodniowo co klasa humanistyczna, podczas gdy chodzę do klasy matematyczno-informatycznej i tyle samo godzin mam z mojego przedmiotu profilowego (matematyki). O braku informatyki nie wspomnę, ponieważ nie to jest celem mojego komentarza - może mówię to z perspektywy 15latka, ale warto zauważyć, że nauczyciele burzą się i irytują z powodu ostatnio wprowadzonego przepisu o 4 godzinach miesięcznie przepracowanych społecznie - a co dopiero mają powiedzieć uczniowie? Ta godzina nie została zawarta na podstawie umowy między nami, czy nawet rodzicami, a dyrekcją, a jedynie między nauczycielką, a dyrekcją. Na dodatek warto dodać, że w pierwszej klasie wypadło mi około pół roku języka angielskiego, ale ponieważ moja grupa jest grupą wybitną (bez nuty ironii) i oceny wciąż są bardzo wysokie w porównaniu do innych klas, jakoś nie mamy dodatkowej godziny języka. Uważam, że dodanie jednej dodatkowej godziny (na pierwszej godzinie, nie ostatniej - miast na 8:50 idę do szkoły na 8:00) w moim przypadku jest absolutnie bezpodstawne. Jedyna różnica jest taka, że na dodatkowej godzinie uczymy się zasad, za które moi rówieśnicy i tak dostają później oceny niedostateczne&#8230; Czwartek i poniedziałek to były jedyne dni, w których miałem 6 lekcji i mogłem się wyspać (:P), teraz został mi tylko poniedziałek, a o odpoczynku w środku tygodnia najwyraźniej wszyscy zapomnieli. Oba fakty: dodatkowa godzina j. pol. i dodatkowe godziny społeczne nie powinny mieć miejsca, ponieważ nie zmieniają one nic, a jedynie utrudniają ludziom życie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Karta praw ucznia - 2008, którego autorem jest Aga</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2008/12/16/karta-praw-ucznia-2006-2/comment-page-1/#comment-3156</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 16:16:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2008/09/01/karta-praw-ucznia-2006-2/#comment-3156</guid>
		<description>Dzień dobry:) Mam takie pytanie,czy w czasie roku szkolnego mozna przepisać się do innej szkoły?czy mozna tylko po skonczonym semestrze.jak to jest?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień dobry:) Mam takie pytanie,czy w czasie roku szkolnego mozna przepisać się do innej szkoły?czy mozna tylko po skonczonym semestrze.jak to jest?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wniosek do RPO i RPDz w sprawie liczby godzin lekcyjnych i liczby uczniów w klasie, którego autorem jest sosna</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/comment-page-1/#comment-2973</link>
		<dc:creator>sosna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 14:45:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/#comment-2973</guid>
		<description>Dodam jeszcze fatalnie ułożone plany lekcji. Córka w pierwszej klasie gimnazjum ma lekcje matematyki na 3,6,7 i 8 lekcji! O 15-tej. Czyli trzy lekcje tego przedmiotu popołudniu są stratą czasu. Są głodni i zmęczeni. To, że lekcja powinna trwać 45 min. i że przedmioty ścisłe powinny być rano nie wzięło się znikąd, tylko są to wnioski z badań nad procesem uczenia się. Dawniej sanepid sprawdzał plany zajęć pod tym względem.
Inna sprawa to godzina dodatkowa nauczycieli, którą muszą realizować wszyscy 60 min./ tyg. Nie zawsze są to zajęcia chętnie widziane przez uczniów. Bo jak po 9 lekcjach iść jeszcze na kółko lub zajęcia wyrównawcze z matematyki.I często zmusza się uczniów, bo musi być frekwencja. A co na te 60 min. przepisy. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam jeszcze fatalnie ułożone plany lekcji. Córka w pierwszej klasie gimnazjum ma lekcje matematyki na 3,6,7 i 8 lekcji! O 15-tej. Czyli trzy lekcje tego przedmiotu popołudniu są stratą czasu. Są głodni i zmęczeni. To, że lekcja powinna trwać 45 min. i że przedmioty ścisłe powinny być rano nie wzięło się znikąd, tylko są to wnioski z badań nad procesem uczenia się. Dawniej sanepid sprawdzał plany zajęć pod tym względem.<br />
Inna sprawa to godzina dodatkowa nauczycieli, którą muszą realizować wszyscy 60 min./ tyg. Nie zawsze są to zajęcia chętnie widziane przez uczniów. Bo jak po 9 lekcjach iść jeszcze na kółko lub zajęcia wyrównawcze z matematyki.I często zmusza się uczniów, bo musi być frekwencja. A co na te 60 min. przepisy. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Karta praw ucznia - 2008, którego autorem jest Ruda Punk</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2008/12/16/karta-praw-ucznia-2006-2/comment-page-1/#comment-2945</link>
		<dc:creator>Ruda Punk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 13:52:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2008/09/01/karta-praw-ucznia-2006-2/#comment-2945</guid>
		<description>Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w mojej batalii przeciw dyrekcji mojej szkoły.
Sytuacja wygląda następująco. Powtarzam klasę pierwszą LO, w ubiegłym roku chodziłam do klasy dziennikarskiej z dodatkowym przedmiotem, z którego dostawałam bardzo dobre oceny (miałam 5 na koniec roku). W tym roku jednak dostałam się do klasy z rozszerzoną geografią. Próbowałam przenieść się do klasy dziennikarskiej, jednak dyrektorka odmówiła pod pretekstem zbyt małej ilości uczniów w mojej klasie, że niby klasa będzie mogła zostać rozwiązana (o ile dobrze kojarzę, jest nas 24), a w tegorocznej klasie dziennikarskiej jest za dużo osób (od uczniów wiem, że są jeszcze wolne miejsca dla uczniów z innych szkół). Proszę o pomoc w postaci rad i materiałów prawnych. ruda_toja@wp.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w mojej batalii przeciw dyrekcji mojej szkoły.<br />
Sytuacja wygląda następująco. Powtarzam klasę pierwszą LO, w ubiegłym roku chodziłam do klasy dziennikarskiej z dodatkowym przedmiotem, z którego dostawałam bardzo dobre oceny (miałam 5 na koniec roku). W tym roku jednak dostałam się do klasy z rozszerzoną geografią. Próbowałam przenieść się do klasy dziennikarskiej, jednak dyrektorka odmówiła pod pretekstem zbyt małej ilości uczniów w mojej klasie, że niby klasa będzie mogła zostać rozwiązana (o ile dobrze kojarzę, jest nas 24), a w tegorocznej klasie dziennikarskiej jest za dużo osób (od uczniów wiem, że są jeszcze wolne miejsca dla uczniów z innych szkół). Proszę o pomoc w postaci rad i materiałów prawnych. <a href="mailto:ruda_toja@wp.pl">ruda_toja@wp.pl</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wniosek do RPO i RPDz w sprawie liczby godzin lekcyjnych i liczby uczniów w klasie, którego autorem jest nicelady</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/comment-page-1/#comment-2927</link>
		<dc:creator>nicelady</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 01:29:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2009/09/16/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-liczby-godzin-lekcyjnych-i-liczby-uczniow-w-klasie/#comment-2927</guid>
		<description>Popieram pański wniosek w zupełności, aczkolwiek warto byłoby jeszcze poprosić ministerstwo o sprecyzowanie czasu na odrabianie zadań domowych i naukę w domu, tak jak to jest np. w Anglii. U nas wcale nie przestrzega się prawa do wypoczynku dla uczniów, ponieważ każdy nauczyciel myśli wyłącznie o własnym przedmiocie i zadaje tyle do domu, że uczeń siedzi często po nocach żeby z każdego przedmiotu odrobić pracę pisemną, a do tego jeszcze się nauczyć. Moja córka w liceum nie ma czasu na nic innego poza nauką i do tego mało śpi bo inaczej nie zdążyłaby sprostać wszystkim wymaganiom nauczycieli. Rozumiem, że program jest często przeładowany i nauczyciel nie ma wyboru ale może w takim razie trzeba przyjrzeć się lepiej założeniom programowym bo ta sytuacja jest chora i doprowadzi w końcu do choroby uczniów. Czegoś tu nie rozumiem. Cały czas mówi się, że musimy poziom naszej edukacji dostosować do wymagań europejskich ale jak się okazuje, to u nas uczniowie dużo więcej pracują niż w innych krajach...jak to więc jest z tą naszą edukacją?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Popieram pański wniosek w zupełności, aczkolwiek warto byłoby jeszcze poprosić ministerstwo o sprecyzowanie czasu na odrabianie zadań domowych i naukę w domu, tak jak to jest np. w Anglii. U nas wcale nie przestrzega się prawa do wypoczynku dla uczniów, ponieważ każdy nauczyciel myśli wyłącznie o własnym przedmiocie i zadaje tyle do domu, że uczeń siedzi często po nocach żeby z każdego przedmiotu odrobić pracę pisemną, a do tego jeszcze się nauczyć. Moja córka w liceum nie ma czasu na nic innego poza nauką i do tego mało śpi bo inaczej nie zdążyłaby sprostać wszystkim wymaganiom nauczycieli. Rozumiem, że program jest często przeładowany i nauczyciel nie ma wyboru ale może w takim razie trzeba przyjrzeć się lepiej założeniom programowym bo ta sytuacja jest chora i doprowadzi w końcu do choroby uczniów. Czegoś tu nie rozumiem. Cały czas mówi się, że musimy poziom naszej edukacji dostosować do wymagań europejskich ale jak się okazuje, to u nas uczniowie dużo więcej pracują niż w innych krajach&#8230;jak to więc jest z tą naszą edukacją?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wniosek do RPO w sprawie sposobu ujęcia uczniów niepełnosprawnych w ustawie o systemie oświaty, którego autorem jest J. Gęsiarz</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/01/26/wniosek-do-rpo-w-sprawie-sposobu-ujecia-uczniow-niepelnosprawnych-w-ustawie-o-systemie-oswiaty/comment-page-1/#comment-2123</link>
		<dc:creator>J. Gęsiarz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 15:41:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/?p=221#comment-2123</guid>
		<description>Szanowny Panie,chciałabym coś dodać w tej kwestii.Konkretnie chodzi mi o przedstawienie   autyzmu w aktualnych przepisach oświatowych.Otórz utrzymują one że orzeczenie przysługuje uczniom z AUTYZMEM jedynie.Tymczasem we współczesnych klasyfikacjach chorób psychicznych nie ma takiej choroby.W spektrum zaburzeń autystycznych występują choroby takie jak "autyzm dziecięcy","autyzm atypowy","Zespół Aspergera",ale nie ma choroby pod nazwą AUTYZM. Czyżby więc orzeczenie do autyzmu nie przysługiwało nikomu?A może inaczej - może należy traktować to pojęcie jako pewiem zbiór objawów,syndrom występujący w różnym nasileniu we wszystkich tych chorobach?
Podobnie jak to się ma przy np.orzeczeniach do niepełnosprawności ruchowej - jest wiele chorób(mpd,zanik mięśni itp.) w których występuje niepełnosprawność ruchowa jako objaw,syndrom w różnym nasileniu i nie trzeba jej traktować jako nazwy jednostki chorobowej?
Bardzo mnie ciekawi Pana zdanie w tej kwestii
J.Gęsiarz</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Panie,chciałabym coś dodać w tej kwestii.Konkretnie chodzi mi o przedstawienie   autyzmu w aktualnych przepisach oświatowych.Otórz utrzymują one że orzeczenie przysługuje uczniom z AUTYZMEM jedynie.Tymczasem we współczesnych klasyfikacjach chorób psychicznych nie ma takiej choroby.W spektrum zaburzeń autystycznych występują choroby takie jak &#8220;autyzm dziecięcy&#8221;,&#8221;autyzm atypowy&#8221;,&#8221;Zespół Aspergera&#8221;,ale nie ma choroby pod nazwą AUTYZM. Czyżby więc orzeczenie do autyzmu nie przysługiwało nikomu?A może inaczej - może należy traktować to pojęcie jako pewiem zbiór objawów,syndrom występujący w różnym nasileniu we wszystkich tych chorobach?<br />
Podobnie jak to się ma przy np.orzeczeniach do niepełnosprawności ruchowej - jest wiele chorób(mpd,zanik mięśni itp.) w których występuje niepełnosprawność ruchowa jako objaw,syndrom w różnym nasileniu i nie trzeba jej traktować jako nazwy jednostki chorobowej?<br />
Bardzo mnie ciekawi Pana zdanie w tej kwestii<br />
J.Gęsiarz</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wniosek do RPO i RPDz w sprawie przedłużania etapu edukacyjnego uczniom niepełnosprawnym, którego autorem jest masyl</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2009/02/26/wniosek-do-rpo-i-rpdz-w-sprawie-przedluzania-etapu-edukacyjnego-uczniom-niepelnosprawnym/comment-page-1/#comment-1089</link>
		<dc:creator>masyl</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 20:31:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/?p=214#comment-1089</guid>
		<description>Bardzo dziękuje za interwencję w sprawie uczniów niepełnosprawnych.Jednak z tego co zauważyłam los tych dzieci nie interesuje RPD i MEN. W naszej szkole pojawił się właśnie taki problem, uczeń kończy w tym roku szkołę rodzice złożyli wniosek, ale kuratorium oświaty twierdzi że jak dyrektor wyrazi zgodę na przedłużenie obowiązku szkolnego to złamie prawo. Będziemy jeszcze walczyć z panią dyrektor, bo rodzice złożyli podanie w sierpniu, a rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 września.
 Rodzice ucznia są przerażeni, ponieważ oznacza to zakończenie edukacji ich dziecka. Dziecko jest nauczane indywidualnie- ma upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym i zespół downa, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, przy wykonywaniu wszystkich czynności potrzebuje pomocy drugiej osoby, nie mówi.
A więc po co uczyć te dziecko?  Mój uczeń poznaje mnie, cieszy się na mój widok, zaczyna powtarzać niektóre słowa, nauczył się odkurzać, myć ręce, buzie, zęby jak kładzie się  i wstaje z łóżka. Dzięki częstym wycieczką bardzo kulturalnie zachowuje sie w miejscach publicznych. Posługuje się łyżką i widelcem.- Właśnie po to.
A teraz co- koniec.  Fakt to wina moja i dyrekcji - w porę nie podjęłyśmy odpowiednich kroków, ale jak rozporządzenie się pojawiło - 18 kwietnia to i tak było już za późno,  bo według tego rozporządzenia sprawa ta powinna być załatwiona już w lutym- tylko kto w lutym 2008 roku wiedział, że MEN zmieni rozporządzenie w którym tak okropnie skrzywdzi dzieci niepełnosprawne, myślę sobie, analizując to wszystko, że chodziło tu przede wszystkim o oszczędność na dzieciach niepełnosprawnych.
Uważam że to rozporządzenie łamie prawa uczniów niepełnosprawnych z najwyższych klas - zamyka im drogę do nauki. Tą sprawą powinna zająć się telewizja.  A w naszym kraju tyle sie mówi o przestrzeganiu praw dziecka- niestety prawa te łamane są przez urzędników znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce. Jeszcze raz dziękuje- niestety z tego co wiedzę MEN ani RPD nie dadzą rady podjąć w tej sprawie odpowiednich kroków. Pozdrawiam i życzę powodzenia- proszę o umieszczanie informacji na ten temat, może uda się jeszcze coś zrobić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuje za interwencję w sprawie uczniów niepełnosprawnych.Jednak z tego co zauważyłam los tych dzieci nie interesuje RPD i MEN. W naszej szkole pojawił się właśnie taki problem, uczeń kończy w tym roku szkołę rodzice złożyli wniosek, ale kuratorium oświaty twierdzi że jak dyrektor wyrazi zgodę na przedłużenie obowiązku szkolnego to złamie prawo. Będziemy jeszcze walczyć z panią dyrektor, bo rodzice złożyli podanie w sierpniu, a rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 września.<br />
 Rodzice ucznia są przerażeni, ponieważ oznacza to zakończenie edukacji ich dziecka. Dziecko jest nauczane indywidualnie- ma upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym i zespół downa, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, przy wykonywaniu wszystkich czynności potrzebuje pomocy drugiej osoby, nie mówi.<br />
A więc po co uczyć te dziecko?  Mój uczeń poznaje mnie, cieszy się na mój widok, zaczyna powtarzać niektóre słowa, nauczył się odkurzać, myć ręce, buzie, zęby jak kładzie się  i wstaje z łóżka. Dzięki częstym wycieczką bardzo kulturalnie zachowuje sie w miejscach publicznych. Posługuje się łyżką i widelcem.- Właśnie po to.<br />
A teraz co- koniec.  Fakt to wina moja i dyrekcji - w porę nie podjęłyśmy odpowiednich kroków, ale jak rozporządzenie się pojawiło - 18 kwietnia to i tak było już za późno,  bo według tego rozporządzenia sprawa ta powinna być załatwiona już w lutym- tylko kto w lutym 2008 roku wiedział, że MEN zmieni rozporządzenie w którym tak okropnie skrzywdzi dzieci niepełnosprawne, myślę sobie, analizując to wszystko, że chodziło tu przede wszystkim o oszczędność na dzieciach niepełnosprawnych.<br />
Uważam że to rozporządzenie łamie prawa uczniów niepełnosprawnych z najwyższych klas - zamyka im drogę do nauki. Tą sprawą powinna zająć się telewizja.  A w naszym kraju tyle sie mówi o przestrzeganiu praw dziecka- niestety prawa te łamane są przez urzędników znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce. Jeszcze raz dziękuje- niestety z tego co wiedzę MEN ani RPD nie dadzą rady podjąć w tej sprawie odpowiednich kroków. Pozdrawiam i życzę powodzenia- proszę o umieszczanie informacji na ten temat, może uda się jeszcze coś zrobić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Karta praw ucznia - 2008, którego autorem jest Korek</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2008/12/16/karta-praw-ucznia-2006-2/comment-page-1/#comment-59</link>
		<dc:creator>Korek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Dec 2008 11:26:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2008/09/01/karta-praw-ucznia-2006-2/#comment-59</guid>
		<description>Witam. ;] nie ma czegoś takiego jak prawa ucznia ! to co ro robią nauczyciele przechodzi wszelkie granice .Nauczyciel może wszystko ! wczoraj pewna pani udowodniła mi, żekogoś pobiłem. Nie zrobilem tego a przez nią mam kłopoty. ! Pan od histori zapowiedział sprawdzian w na piątek. kiedy ? dzień wcześniej ! a popołudniu w czwartek mieliśmy jeszcze mecz ligowy !!! 

Pani od anglika - Ktoś czegoś nie zrozumiał ?
Kolega - Ja proszę panią.
Pani - to trzeba było słuchać.!

A już nie do pomyślenia jest to, że ocenę można poprawiać tylko wtedy kiedy pani się zachce i kiedy pani ma czas. oczywiście nie można na 5 - a warunek jest taki że z jedynki na 3 a z dwójki i trójki na 4 !!! 


Mało tego ! Kończymy wcześniej pisać sprawdzian bo nauczycielka się spóźni do fryzjerki albo na spotkanie z koleżankami ! ŻAŁOSNE !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. ;] nie ma czegoś takiego jak prawa ucznia ! to co ro robią nauczyciele przechodzi wszelkie granice .Nauczyciel może wszystko ! wczoraj pewna pani udowodniła mi, żekogoś pobiłem. Nie zrobilem tego a przez nią mam kłopoty. ! Pan od histori zapowiedział sprawdzian w na piątek. kiedy ? dzień wcześniej ! a popołudniu w czwartek mieliśmy jeszcze mecz ligowy !!! </p>
<p>Pani od anglika - Ktoś czegoś nie zrozumiał ?<br />
Kolega - Ja proszę panią.<br />
Pani - to trzeba było słuchać.!</p>
<p>A już nie do pomyślenia jest to, że ocenę można poprawiać tylko wtedy kiedy pani się zachce i kiedy pani ma czas. oczywiście nie można na 5 - a warunek jest taki że z jedynki na 3 a z dwójki i trójki na 4 !!! </p>
<p>Mało tego ! Kończymy wcześniej pisać sprawdzian bo nauczycielka się spóźni do fryzjerki albo na spotkanie z koleżankami ! ŻAŁOSNE !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Karta praw ucznia - 2008, którego autorem jest Zuzia</title>
		<link>http://www.maciekosuch.com/2008/12/16/karta-praw-ucznia-2006-2/comment-page-1/#comment-57</link>
		<dc:creator>Zuzia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Dec 2008 23:48:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.maciekosuch.com/2008/09/01/karta-praw-ucznia-2006-2/#comment-57</guid>
		<description>Mój problem wygląda tak: mam dwie nauczycielki, które sprawdzają sprawdziany ponad 2 miesiące;] Wraz z klasą słyszałam, że istnieje przepis mówiący, iż klasówki nie oddane powyżej jakiegoś terminu, zostają anulowane (tzn. oceny z nich są nieważne). Chciałam się zapytać czy to prawda?

z WSO mojej szkoły:

11. Oddanie i omówienie ocenionych prac pisemnych winno nastąpić w ciągu dwóch tygodni, kartkówek z trzech ostatnich tematów - w ciągu tygodnia od dnia ich przeprowadzenia (z wyjątkiem wypadków losowych, choroby). Uczeń otrzymuje ocenioną pracę pisemną do wglądu na lekcji, a rodzice w czasie konsultacji lub wywiadówek. Nauczyciel przechowuje
prace do końca danego roku szkolnego, za wyjątkiem prac uczniów zdających egzaminy po wakacjach. Kartkówki są oddawane.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój problem wygląda tak: mam dwie nauczycielki, które sprawdzają sprawdziany ponad 2 miesiące;] Wraz z klasą słyszałam, że istnieje przepis mówiący, iż klasówki nie oddane powyżej jakiegoś terminu, zostają anulowane (tzn. oceny z nich są nieważne). Chciałam się zapytać czy to prawda?</p>
<p>z WSO mojej szkoły:</p>
<p>11. Oddanie i omówienie ocenionych prac pisemnych winno nastąpić w ciągu dwóch tygodni, kartkówek z trzech ostatnich tematów - w ciągu tygodnia od dnia ich przeprowadzenia (z wyjątkiem wypadków losowych, choroby). Uczeń otrzymuje ocenioną pracę pisemną do wglądu na lekcji, a rodzice w czasie konsultacji lub wywiadówek. Nauczyciel przechowuje<br />
prace do końca danego roku szkolnego, za wyjątkiem prac uczniów zdających egzaminy po wakacjach. Kartkówki są oddawane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
